Warning: file_get_contents(http://hydra17.nazwa.pl/linker/paczki/pod-ziemia.pomorskie.pl.txt): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/server455784/ftp/paka.php on line 5
oprawkach. Bez trudu wszedł w role internisty i pewnym

Czy podobienstwo łaczace te kobiety to tylko przypadek?

oprawkach. Bez trudu wszedł w role internisty i pewnym

- Nie wiem i nie jestem pewien, czy to był on - odparł Nevada - ale to o nim od razu pomyślałem. Wydaje mi się
- Nazywam się Katrina Nedelesky - przedstawiła się, wyciągając rękę. - I nie, nie znamy się.
Nie wiem, jak bym sobie dała rade bez niej w obecnej sytuacji.
okrecił ja wokół kawałka pomaranczowego mchu, który
- Tak. - Wyciągnęła rękę po torebkę.
w zbieg okolicznosci.
papierosów z wewnetrznej kieszeni kurtki. - Za to chyba mi
- Później wszystkie rodziny się przeprowadziły. Bliżej granicy - tłumaczyła Lydia. - Ale to było bardzo dawno
ponad piecdziesiat stóp dalej, a nastepnie zeslizgneła sie w dół
Ale to niemo¿liwe. Ona przecie¿ nie pracowała w biurze.
chyba.
nachmurzył. Frustracja pogłębiała bruzdy na jego twarzy.
- Ależ ja zastanowiłam się nad tym bardzo poważnie.
- Masz zamiar pogadać z policją? - Gapił się na nią bezczelnie, rozparty na krześle. Domyślała się jednak, że

dość czasu, by wprowadzić plan w życie.

zaglądają w głąb jego duszy. Wystarczyło, by musnęła mu kark palcem, a był gotów.
pierwszym dzwonku.
LAPD odniosło kolejny sukces – Bledsoe, przy pomocy dwóch policjantek i czatów
Uniósł brew.
pod drzwiami.
– Wydawało mi się, że chciałaś, żebym się otworzył i powiedział ci, co mnie gnębi.
kiedy odzyskasz przytomność... A potem wróciła tutaj na sesję zdjęciową?
podejrzanych na filmach?
– Żona się nie odezwała? – zapytał.
50
– Co ty, pieprzysz?
Wtedy także Bentz się o tym dowie.
– Wydaje mi się, że nazywała się Judd, Yolanda Judd – mówił właśnie do Montoi, gdy
komputera? Przejrzał dokumenty i zobaczył fotografię, amatorskie zdjęcie pięknej kobiety po trzydziestce, z długimi ognistokasztanowymi włosami opadającymi na oczy. Trzymała na biodrze dziecko, dziewczynkę. Mała zanosiła się śmiechem, z ciemnych kręconych włosów wysuwały się różowe wstążki. Kobieta, najprawdopodobniej Caitlyn Bandeaux, wyglądała na beztroską i szczęśliwą. Miała na sobie taką samą jak córka białą sukienkę bez rękawów, którą wiatr owinął jej wokół nóg. Stała na ogromnym trawniku przed domem sprzed wojny secesyjnej, zbudowanym z malowanego na biało drewna i cegieł. Niebo złowieszczo pociemniało, ale matka z dzieckiem zdawały się nie bać nadchodzącej burzy. Adam patrzył na zdjęcie przez dłuższą chwilę. Kolejna tajemnica do rozszyfrowania. Wsunął fotografię do kieszeni. - Powiedz mi wszystko, co wiesz na temat Josha Bandeaux - powiedział Reed i rzucił na biurko Morrisette cienką teczkę. Żując gumę, odwróciła się od komputera i spojrzała przez ramię. Migający ekran pokazywał zdjęcia bezwładnego i zdecydowanie martwego ciała Josha Bandeaux. - Możesz pominąć to, że był kutasem. To już wiem. - Chciałam dodać, że miał gadane i potrafił wzbudzić zaufanie, a potem to wykorzystać. Kolejny przykład zwyrodniałej południowej szlachetności. - Otworzyła papierową teczkę. - Co to jest? - Wstępny raport z autopsji. Bardzo wstępny. Nie ma tam nic, czego byśmy nie wiedzieli. Śmierć nastąpiła w przybliżeniu o pomocy. Na pierwszy rzut oka wygląda, że zmarł z wykrwawienia, być może od ran, które sam sobie zadał. Więcej dowiemy się, gdy już zakończą sekcję zwłok. - Opadł na zniszczony fotel stojący w boksie Morrisette i nie po raz pierwszy zauważył, jaki ma tu porządek. Wszystko na swoim miejscu. Na biurku rodzinne zdjęcia, w kącie paprotka, w starym kubku z wyblakłym napisem JEŚLI NIE LUBISZ GLIN, NASTĘPNYM RAZEM GDY WPADNIESZ W KŁOPOTY, DZWOŃ PO HIPISÓW długopisy i ołówki. Na wieszaku wisiała dżinsowa kurtka ozdobiona sztucznymi brylancikami, a nad nią zatknięta czapeczka bejsbolowa drużyny Atlanta Braves. - Naprawdę nie wiem o nim zbyt wiele. - Zauważyła jego sceptyczne spojrzenie i dodała: - Naprawdę. Nie byłam z nim związana, ale poznałam go. Wiem, że dwa razy był żonaty. Reed nadstawił uszu. - Caitlyn Montgomery nie była jego pierwszą żoną? - Nie. - Morrisette odchyliła się na fotelu, bawiąc się ołówkiem. - Pierwsza miała na imię Maude. Maude Havenbrooke. Potem związał się z Caitlyn, która została żoną numer dwa. Potem najwyraźniej zamierzał się z nią rozwieść. - Z powodu planowanej żony numer trzy? Wzruszyła ramionami. - To plotki. Tylko razem mieszkali. - Skąd o tym wiesz? - Sprawdzałam go. Pamiętasz? W imieniu przyjaciółki, która potrzebowała informacji. - Jak ona się nazywa? Zawahała się. - To przesłuchanie w sprawie domniemanego morderstwa - przypomniał Reed i dostrzegł, jak Sylvie zaciska usta. - Millie. Millicent Torme. Jest mężatką, więc bądź dyskretny.
Bentz powiedział, że wyłowiono kamerę z „Meny Annę” tuż przed zatonięciem. O1ivia

©2019 pod-ziemia.pomorskie.pl - Split Template by One Page Love